09:48 01-06-2011 autor: admin komentarzy: 7
Kilka dni temu opublikowaliśmy na naszym portalu materiał pt. „Czy można bezkarnie wyrzucać pieniądze w błoto” http://news-ostrow.pl/artykul/635/czy_mozna_bezkarnie_wyrzucac_pieniadze_w_bloto_-_pyta_czytelnik.html, który otrzymaliśmy od zbulwersowanego czytelnika. W liście do redakcji mieszkaniec miasta opisał złe wykonanie wyremontowanej kilka miesięcy temu tuż przed wyborami ulicy Lubiejewskiej, która w ostatnim czasie częściowo zapadła się tworząc niebezpieczną wyrwę w jezdni.
Wczoraj ekipy remontowe rozpoczęły prace przy poprawianiu uszkodzonej nawierzchni na skrzyżowaniu ulicy Lubiejewskiej z ulicą 11 Listopada i Piłsudskiego. Tym razem jednak oprócz załatania dziury została też wykonana kanalizacja deszczowa, aby podczas opadów nie tworzyły się rozlewiska tak jak to było dotychczas. Jak się dowiedzieliśmy duże ilości wody, które pozostawały po opadach deszczu mogły być przyczyną podmycia jezdni w efekcie, czego doszło do zapadnięcia się części drogi. Miejmy nadzieję, że teraz po zrobieniu częściowego odwodnienia skrzyżowania nie będzie więcej dochodziło do takich niebezpiecznych sytuacji.
Jednak na pytanie naszego czytelnika „czy można bezkarnie wyrzucać pieniądze w błoto” każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Bo czy nie można było takiego rozwiązania jak obecnie zastosować podczas remontu sprzed kilku miesięcy? Czy to efekt zmiany włodarzy miasta czy upublicznienia problemu przez nasz portal tego nie wiemy, ale z tego, co widać problem został rozwiązany.
Jeśli widziałeś coś ciekawego, lub jeśli masz jakieś fajne zdjęcie prześlij je wraz z komentarzem na nasz adres redakcja: redakcja@news-ostrow.pl
autor: waldemar - (06-06-2011 07:38)
Szkoda ze dopiero jak media zajmą siejakimś problemem to urzędnicy zaczynają działać.
autor: amigo - (05-06-2011 13:44)
Jeżeli urzędnicy ratusza czytają to niech załatają spory uskok jaki się zrobił od strony poczty w kierunku Duboisa na samym wjeździe na skrzyżowanie. Może też ktoś się w końcu zajmie raz a dobrze zapadniętymi po przekręcanymi studzienkami.
autor: ewa - (03-06-2011 09:50)
Trafna uwaga.
autor: kierowca - (03-06-2011 08:53)
Być może wcześniej Ci od Pana Szymalskiego,kładąc asfalt myśleli, że woda popłynie do studzienek pod górkę,bo tak są one tam usytuowane.Na szczęście teraz Ktoś na wiele nienormalnych sytuacji popatrzył normalnie.Teraz kolej na te miejsca gdzie kiedyś kładąc asfalt nie podnoszono kratek ściekowych i teraz są tam takie ukryte doły, że koła można urwać.Czekamy-kierowcy.
autor: amigo - (01-06-2011 22:38)
gdzie zaginęli drogowcy... Dlaczego nie latają widnichowskiej dziury z tygodnia na tydzień powiększają się
autor: krzak - (01-06-2011 12:48)
Tak dotychczas bes gumiaków nie bylo co tą stroną chodzić chyba że robiłeś duże koło z dala od przejścia.
autor: ala - (01-06-2011 12:09)
Nareszcie będzie można tam poludzku przejść.