06:48 16-12-2010 autor: admin komentarzy: 10
W ostatnich dniach do naszej redakcji zgłosił się zbulwersowany czytelnik naszego portalu. Prosił nas o pomoc w opisaniu sytuacji, do jakiej bardzo często dochodzi na Placu Waryńskiego. Jest to kilkudziesięcio metrowa uliczka łącząca ulice Batorego i K. Piłata i znajdująca się obok pobudowanego kilka lat temu centrum handlowego.
Parę razy w tygodniu przyjeżdżają dostawy do sklepów znajdujących się w tym budynku i tarasują tą jednokierunkową ulicę. Kierowcy jadący z centrum miasta niczego nie świadomi wjeżdżają na ……. I nagle okazuje się, że nie mogą przejechać, bo jest dostawa i tir zablokował drogę mówi pan Janusz, który mieszka obok centrum handlowego i ma problemy z dojechaniem pod swój dom.
Udaliśmy się w to miejsce i faktycznie sytuacja, o której poinformował nas czytelnik potwierdziła się. Duży samochód dostawczy z naczepą stał na środku tej wąskiej jednokierunkowej ulicy, uniemożliwiając przejazd samochodom osobowym. A Ponieważ jest to ulica jednokierunkowa kierowcy nie chcąc czekać aż towar z dostawy zostanie rozładowany musieli łamiąc przepisy ruchu drogowego zawracać pod prąd i jechać inną drogą. Próbowaliśmy rozmawiać z kierowcą ciężarówki, który zachowywał się w stosunku do nas bardzo wulgarnie. Dopiero w momencie ujawnienia tego, że jesteśmy reporterami jedna z osób będących pracownikami sklepu, do którego była ta dostawa próbowała załagodzić sytuację. To wina śniegu i tego, że jest tu za mało miejsca, bo parking został źle zrobiony i jest zbyt pochyły, aby wjechał tu taki duży samochód mówiła jedna z kobiet przyjmujących dostawę. Jednak jak potwierdzają w rozmowie z nami mieszkańcy tej ulic to nie wina śniegu, bo zastawiane drogi zdarzało się i w okresach letnich.
Niezależnie od przyczyn dostawca towaru nie może blokować drogi stwarzając tym samym zagrożenie w ruchu drogowym. O sprawie powiadomiliśmy też odpowiednie służby, od których otrzymaliśmy zapewnienie, że będą na bieżąco redagowali na zgłaszane przez mieszkańców sygnały i jeśli pędzie taka sytuacja to kierowca blokujący ruch zostanie ukarany.
Jeśli chcesz abyśmy poruszyli jakiś temat, lub sam chciałbyś coś opisać to zapraszamy: Piszcie na adres redakcja@news-ostrow.pl
autor: abcd - (18-12-2010 21:14)
Tak jest jak się buduje markety w centrum miasta, kierowca nie jest tutaj winien a ten Pan który już nie urzęduje w ratuszu.
autor: jak - (18-12-2010 17:17)
To że nie ma parkingu podziemnego nikomu nie daje prawa do blokowania ulicy.
autor: amigo - (18-12-2010 16:13)
Niestety nie macie racji. musicie zgłosić się do tej osoby, która wydała zgodę na taki budynek bez miejsc parkingowych pod nim. jeżeli pod całym budynkiem były parking to takie tiry nie blokowały by ulicy. Został by zrobiony dojazd do rozładunku w innym miejscu, a droga była by przejezdna. ktoś się powinien zainteresować ulicą , krótką tam to się dzieją cyrki.
autor: ość - (18-12-2010 09:42)
Właśnie Rafał, to jest zajęcie dla policji,a nie czepianie się spracowanych w fabryce rowerzystów wracających po północy do domu i pytanie- ile pan dzisiaj wypił?-....
autor: Rafał - (17-12-2010 14:46)
Niektórzy nie powinni mieć prawa jazdy wydawanego wogóle. Zamieas przeprosić i przyznać się do błędu ten kierowca jeszcze z ryjem do dziennikarzy. Chamstwo jest w tym kraju niesamowite. Policja od razu powinna takiemu delikfentowi dać 500 złotych mandatu i z 10 punktów to by trochę może spokorniał.
autor: zaba - (16-12-2010 15:38)
ten budynek to wogóle jest jakis trefny.
autor: radek - (16-12-2010 13:21)
Bezmyślość i głupota zasługują na napiętnowanie i surowe ukaranie mandatem 500 złotowym. Bardzo dobrze, że wasz portal opisał to sprawę bo też kiedyś natknąłem się na tą dostawę.
autor: katolik - (16-12-2010 11:44)
A co kogo obchodzi że on z dostawą. Droga ma być przejezdna.
autor: leo3fg - (16-12-2010 10:02)
Przez takich debili później się robią korki w mieście
autor: moni - (16-12-2010 07:50)
Brawo!Być może łatwiej będzie teraz nam ostrowianom załatwić sprawy nie do ruszenia.A to samochody ekip remontowych blokujące osiedlowe uliczki, a to psy paskudzące chodniki i trawniki a także klatki schodowe, szczególnie w godzinach wcześnie rannych i późno wieczorowych.(nie mam nic przeciwko psom,tylko ich właścicielom)Reszta,jak rozumiem,zależy teraz tylko od czujności nas obywateli.