16:08 10-08-2010 autor: admin komentarzy: 19

W poniedziałek punktualnie o godzinie 17.00 oficjalnie została otwarta Pracownia Rzeźby prowadzona przez Stowarzyszenie Nadzieja. Pracownia znajduje się przy ul. Chopina (obok Komendy Policji) w Ostrowi Mazowieckiej
Jeszcze w poniedziałek rano trwały prace wykończeniowe, aby za kilak godzin w oficjalnym otwarciu mogło uczestniczyć kilkadziesiąt zaproszonych osób. Oprócz dzieci, które będą brały udział w zajęciach prowadzonych w pracowni na zaproszenie Stowarzyszenia Nadzieja przybyli m.in. przedstawiciele Nadleśnictwa, Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, przedstawiciele Spółdzielni „Nasz Dom”. Nie sposób wszystkich wymienić, ponieważ w otwarciu udział wzięło ok. 40 osób deklarujących chęć pomocy w funkcjonowaniu Pracowni Rzeźby. Jak powiedział podczas uroczystego powitania Stanisław Dylewski po ponad roku prób uruchomienia pracowni stracił prawie nadzieję, że ona powstanie. Aż w pewnym momencie spotkałem na swojej drodze pana Sebastiana Szydlika Prezesa Stowarzyszenia Nadzieja, który dał mi swoje słowo, że pracownia w naszym mieście będzie funkcjonowała i jak widać mimo wielu trudności słowa dotrzymał. Od momentu podpisania listu intencyjnego między Stowarzyszeniem Nadzieja, a panem Dylewskim wszystko zadziało się błyskawicznie. List był podpisany 14 lipca, a dziś 9 sierpnia możemy otworzyć pracownię, aby dzieci mogły rozwijać w niej swoje pasje i zainteresowania, a przede wszystkim ciekawie spędzić czas powiedział podczas otwarcia prezes Sebastian Szydlik.
Wszyscy, który uczestniczyli w spotkaniu nie mogli się nadziwić, że w tak krótkim czasie udało się Stowarzyszeniu Nadzieja wyremontować ten zrujnowany lokal i doprowadzić do uruchomienia Pracowni Rzeźby. Jest to cenna inicjatywa zmierzająca do odciągnięcia dzieci od nudy na ławce pod blokiem, a jak wiemy dla młodych ludzi największym wrogiem jest nuda, która prowadzi do zajęcia się chuligaństwem, a następnie drobnymi rozbojami. Dlatego należy wspierać takie inicjatywy zwłaszcza, że jest to jedyna taka pracownia w Ostrowi Mazowieckiej powiedział jeden z zaproszonych gości. Szkoda tylko, że dotychczas jak na razie władze miasta nie zrobiły nic, aby wesprzeć tą wspaniałą inicjatywę. Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie również urząd miasta pomoże, bo dotychczas uruchomienie i funkcjonowanie pracowni finansowane jest ze środków Stowarzyszenia Nadzieja oraz rzeczowego wsparcia innych firm i instytucji takich jak Spółdzielnia Lokatorski - Mieszkaniowa „Nasz Dom”, Nadleśnictwo Ostrów Mazowiecka. Przypominamy, że Stowarzyszenie Nadzieja cały czas poszukuje firm oraz osób, którym leży na sercu dobro dzieci i mogliby wesprzeć, choć w niewielkim stopniu działalność Stowarzyszenia Nadzieja.
Jeśli ktoś przekaże darowiznę na naszą organizację może ją sobie odpisać od podatku, więc nic na tym nie straci, a pomoże nam w prowadzeniu Pracowni Rzeźby powiedziała nam Dorota sekretarz Stowarzyszenia Nadzieja. W sprawach wsparcia prosimy kontaktować się z prezesem naszej organizacji dzwoniąc pod numer telefonu 506520341.
Nasz portal również przyłączył się do pomocy i objął patronatem medialnym Pracownię Rzeźby prowadzoną przez Stowarzyszenie Nadzieja.
Zdjęcia autorstwa p. Marka Dylewkiego

autor: Roman - (21-12-2010 20:52)
Muszę przyznać, że to fajna incjatywa. Dzieciaki mają zajęcie,są zadowolone, a i uczą sie nie tylko odpowiedzialności ale też szacunku do pracy i dyscypliny. Mój Kamil chodzi tam naprawdę bardzo chętnie i muszę przyznać, że wykonuje coraz ładniejsze rzeczy.
autor: nick - (28-10-2010 14:29)
Ja zapisałem w zeszłym tygodniu i dzieciak jest naprawdę zadowplony już przyniósł jedną pracę do domu.
autor: Paulina - (13-10-2010 09:42)
Z tego co wiem dzieciaki możana zapisywać codziennie w godzinach prowadzonych zajęć.
autor: otis - (07-10-2010 22:19)
Czy ktoś wie kiedy można zapisać dziecko na zajęcia do tej Pracowni?
autor: Rafał - (05-10-2010 14:48)
To czego dziś się dowiedziełem w sprawie problemów jakie ma ta pracownia ptzerasta ludzkie pojęcie. Jak można próbować doprowadzić do zamknięcia tak szlachetnej inicjatywy. Ten cału yrząd miast apowinni wyslać w kosmos
autor: rodzic - (28-08-2010 21:37)
Moje dzieci również chodzą do tej pracowni i są naprawdę zadowolone. Oderwały sie wreście od komputera i mają zainteresowanie. Za każdym razem dowożę je na zajęcia i nie zdażyło się jeszcze żeby nie było dzieci na zajęciach . Zawsze jest prawie 100% frekfencja. A gdy przyjeżdżam po synów to zawsze muszę czekać bo nie chcą skończyć tylko jeśli by mogły to by zostaly jeszcze trochę.
autor: molo - (28-08-2010 20:46)
Ja przychodzę do pracowni na każde zajęcia i oprócz mnie jest zawsze masa moich kolegów i koleżanek z osiedla.
autor: Alfred - (28-08-2010 19:54)
Piszesz że jesteś dobrze poinformowany choć wcale tak nie jest i naucz się czytać napisałem że było płacone za zajęcia panu Dylewskiemu jak miał poprzednią pracownie. Zapisanych może być i 100 dzieci ważne ile naprawdę tam chodzi a o tym każdy może się przekonać przychodząc na zajęcia. Mylisz się też co do tego że urząd miasta nie płaci ze rachunki utrzymania obiektu bo płaci za prąd pewnie samo stowarzyszenie zapłaciło? Jeśli jakiekolwiek pojęcie masz to wiesz że nie. Stowarzyszenie dostaje też dotacje z urzędu więc o czym wogóle piszesz
autor: dobrze poinformowany - (28-08-2010 13:53)
Do "Alfreda". Jak czegoś nie wiesz to się nie wypowiadaj.
Po pierwsze obecnie do pracowni jest zapisane ponad 40 dzieci jeśli twoim zdaniem to mało to pokaż mi drugą taką incjatywę w mieście która jnie jest finansowana z budrzetu samorządu i organizauje zajęcie takiej liczbie dzieci.
Po drugie z tego co wiem to urząd miasta nie płaci rachunków za ogrzewanie bu w lokalu który zajmuje Stowarzyszenie Nadzieja nie starczyło władzom pieniędzy aby jez założyć mimo iż Stowarzyszenie jest w tym obiekcie od 3 lat. Więc koszty ogrzewania ponosi samo. Urząd miasta za to wyszykował gruntownie (podwieszane sufity, gipsowe ściany itp)drugą część obiektu gdzie mieści się m.in suwalska strefa ekonomiczna!!! tak Suwalska!!!
Po trzecie Uurząd miasta nie płąci Panu Dylewskiemu ani złotówki za prowadzenie zajęć w pracowni. A powinien dotować tą wspaniałą incjatywę.
tak więc zasięgnij najpierw informacji u żródła a dopiero się wypowiadaj
autor: Alfred - (28-08-2010 10:27)
Śmieszą mnie niektórzy chwalący tak inicjatywę pana Szydlika. Przygarnął pana Dylewskiego z jego pracownią do której mało kto chodził. Piszecie że urząd miasta nic nie pomaga pan Szydlik zapomniał wspomnieć że obiekt w którym znajduje się stowarzyszenie i pracownia rzeźby jest nieodpłatnie udostępnione przez urząd miasta comiesięczne rachunki za prąd i ogrzewanie również płaci urząd. Panu Dylewskiemu za zajęcia z dziećmi również było płacone z urzędu miasta więc może niech nie robi z siebie takiego społecznika
autor: natalka - (26-08-2010 23:49)
chodzę na zajęcia i bardzo mi się tam podoba można dużo się nauczyć wielu rzeczy i mile spędzić czas , niż nudzić się na placu zabaw :)
autor: Kinga - (26-08-2010 16:20)
Na zajęcia chodzę bo mi się tam bardzo podoba. I tak jak pan Dylewski wspomniał, że jest to w jakiś sposób zapewnienie zajęcia osobom, które porostu nudzą się w domu. Dzieci chętnie przychodzą mają możliwość rysowana, malowania, wypalania itp. zaś starsi mogą rzeźbić zarówno w drzewie jak i w korze. Co daje możliwośc rozwijania swojej wyobraźni i zainteresowań, a jeśli ktoś tam nie był niech wogóle sie na ten temat nie wypowiada i głupot nie pisze. To jest dla tych którzy chcą tam być.
autor: Paulina - (25-08-2010 20:31)
Miałam dziś okazję być z dzieckiem w tej pracowni i już dawno nie widzialam tak zaangażowanych w zajęcia dzieci. Każde dziecko coś robiło jedno malowal inne wyklejało jeszcze inne uczyło się obróbki kory. Coś wspanialego Gratuluję panu Szydlikowi nowej inicjatywy.
autor: monika - (24-08-2010 13:01)
Łał !!! Jesteśnie jedną z nielicznych organizacji, która naprawde działa. Robicie w tym mieście tyle że aż dziw.
autor: michal - (15-08-2010 18:18)
Hej ktosiu zastanow się co piszesz. A swoją drogą to naprawdę jesem pełen uznania. Sledziłem na łamach prasy sytuację związaną z pracownią i taki krótki czas jaki potrzebny byl stowarzyszeniu do urucjhomienia tej pracowni to naprawdę duży wysilek i wielie zdolności. Tylko tak dalej. Takich incjatyw potrzeba jak najwięcej choć wasza organizacja robi i tak mnustwo w regionie. Mam nadzieję ze wladze miasta docenią was i trochę pomogą bo robicie to przecież na rzecz spoółeczeństwa czyli, mista, powiatu, wojewóztwa, kraju
autor: ktoś - (14-08-2010 17:10)
Biedne dzieci z rodzin zastępczych ale cóż one mają do powiedzenia jak ich opiekunowie wspólnie z panem Dylewskim każą im tam być wstyd
autor: irys - (11-08-2010 11:45)
Wspaniala sprawa. Właśnie na takie ele powinny iść pieniądze, a nie na grody z bala. Ale jak wynika z tekstu władzom nie zależy aby taka pracownia istniała. Przedsiębiorcy z ostrowi Moze pomożecie. Niech każdy przekże co miesią po 50 lub 100 złotych, a dzieciaki spędzą fajnie czas. Popieram ze wszystkiich sił tą wspaniałą incjatywę
autor: jak - (10-08-2010 20:12)
Podziwjać i jeszcze raz podziwiać. Ale wiem ile to musialo kosztować wysiłku.
autor: jaro - (10-08-2010 19:51)
Pełen szacun. Taka incjatywa to naprawde coś. Włądze masta powinny zrobić wszystko aby pomóc tej organizacji bo robi naprawdę coś świetnego